Wiele osób pyta mnie jak to robimy, że podróżujemy niedrogo i wszystko organizujemy sobie sami. Gdzie szukamy tanich lotów, jak szukamy noclegu, skąd wiemy co w danym miejscu warto zobaczyć. Postanowiłam uporządkować wszystko razem i w 3 krokach pokazać Wam, że jest to bardzo łatwe! Zobaczcie sami!

Podróżujemy tanio, ale nie najtaniej. Nie odmawiamy sobie wielu przyjemności, próbujemy lokalnej kuchni, lokalnych napojów. Kupujemy sobie małe drobiazgi. Korzystamy z transportu publicznego , a mimo wszystko potrafimy za w pełni zaplanowana przez nas i często bardzo intensywną podróż zapłacić 3 razy mniej niż w biurze podróży, gdzie są sztywne ramy wycieczki i nie mamy wpływu na jej przebieg, zobaczymy 10 razy mniej i spędzimy czas z rodakami grzejąc się przy hotelowym basenie. Wolimy inaczej.

KROK 1 – tanie loty – gdzie szukać transportu?

Najtrudniejszy punkt programu – znalezienie taniego lotu. Tutaj niestety nie ma jednego stałego rozwiązania co zrobić, żeby tanio polecieć. Wszystko zależy od tego czy możesz wybrać ofertę last minut, np. na czarter i lot mieć już jutro lub za siedem dni czy musisz planować z dużym wyprzedzeniem swoją podróż.

Kilka miejsc, gdzie warto zaglądać:

  • fly4free – serwis, gdzie pojawiają się często świetne oferty do rożnych zakątków Świata. Jest tutaj także świetne forum, gdzie użytkownicy dzielą się między sobą znalezionymi świetnymi ofertami.
  • wakacyjnipiraci – serwis, gdzie znajdziemy także sporo ciekawych ofert w jednym miejscu.
  • momondo – tutaj szukam zwykle lotu w pierwszej kolejności
  • skyskanner – przydaje się do poszukiwania lotów w niskich cenach
  • bezpośrednie strony przewoźników – WizzAir, RyanAir, Air Asia (uwaga! czasami serwisy jak momondo mają niższe ceny niż na bezpośredniej stronie przewoźnika)
  • lastminuter – do szukania ofert wyciecze czy czarterów last minut

Poza tym mamy także wszystkie oferty czarterów czy nawet pełnych wycieczek Last Minute z biur podroży.

KROK 2 – gdzie szukać noclegu?

Tutaj możemy zaoszczędzić bardzo dużo. Podróżując czynnie w hotelach czy pokojach spędzamy tylko noc. Po co nam więc luksusowy czterogwiazdkowy hotel z basenem jak i tak z niego skorzystamy zaledwie raz czy dwa razy (o ile w ogóle)?

Noclegu szukamy zazwyczaj na stronach Booking.com lub Airbnb.com.

Booking.com to strona na której znajdziemy hotele czy apartamenty totalnie różnych kategorii. My zwykle sortujemy oferty po cenie zaznaczając przy tym opcje dodatkowe takie jak:

  • bezpłatne wi-fi w pokojach – przydaje się zawsze
  • śniadanie w cenie – warto zacząć dzień od pewnego posiłku nie szukając go od samego rana

I to właściwie wszystko. Sortując po cenie w pierwszej kolejności wyświetlają nam się najlepsze oferty.

Oczywiście niekoniecznie warto wybierać tę zupełnie najtańszą, gdyż trzeba także zwrócić uwagę na położenie miejsca noclegowego. Jeżeli nie mamy wynajętego samochodu warto zwrócić uwagę na lokalizację, gdyż dobre połączenie z transportem miejskim, metrem jest wtedy kluczowe. Przydatne jest wtedy kryterium filtracji po „miejscu orientacyjnym”.

Posiadają auto trzeba pamiętać, aby szukać hotelu z opcją parkingu (czasami nawet płatnego dodatkowo), aby nie narażać się na dodatkowy stres związany z szukaniem miejsca parkingowego czy innych nieprzyjemnych sytuacji.

Uwaga! Wiele rezerwacji można odwołać bezpłatnie 🙂

Na stronie Airbnb.com znajdziemy prywatne oferty właścicieli mieszkań, apartamentów. Możemy wtedy znaleźć naprawdę świetny nocleg w dobrym miejscu, za nieduże pieniądze. Wtedy wynajmujemy albo jeden pokój w mieszkaniu właściciela lub całe mieszkanie. Główne sortowanie zaczynamy od miejscowości i następnie bardzo łatwo na mapie możemy określić w jakiej okolicy szukamy noclegu. Istnieje oczywiście sortowanie po cenie – co jest bardzo ważne.

Używając opcji „więcej filtrów” możemy łatwo znaleźć to, czego właśnie szukamy.

Podpowiadam – wybierajcie raczej takie noclegi, które mają pozytywne opinie innych użytkowników serwisu i mają ich dość sporo. Te miejsca, które nie są jeszcze sprawdzone lub maja złe opinie warto po prostu omijać, nawet jeżeli cena jest rewelacyjna.

KROK 3 – gdzie szukać ciekawych miejsc?

To najprzyjemniejsza część i tak naprawdę najbardziej otwarta kwestia.

Gdzie szukać najciekawszych atrakcji turystycznych w danym miejscu?

  • Google.pl lub Bing.com na zapytanie „co warto zobaczy w…” lub „atrakcje turystyczne w…” podpowie wam całe mnóstwo stron, gdzie znajdziecie jeszcze więcej informacji o miejscach i atrakcjach miejsca do którego się właśnie wybieracie.
  • blogi podróżnicze – podczas poszukiwań możecie dodać w zapytaniu do wyszukiwarki słowo „blog” i zobaczycie co polecają osoby, które już w danym miejscu były, co widziały, co polecają bardzo szerze i czego szczerze nie polecają. Mnóstwo cennych informacji.
  • Booking.com czy Airbnb.com także oferują ciekawe opisy dotyczące miejsc, które odwiedzacie
  • informacje w miejscu wypoczynku, agencje turystyczne, punkty informacyjne – tam znajdziecie wiele propozycji jak na przykład wycieczka na przejażdżkę słoniem. Oni zajmą się wszystkim, transportem, zorganizowaniem wycieczki i odwiezieniem Was do hotelu. Mimo wszystko warto. Można czasami negocjować 😉
  • przewodniki w formie książki – może staromodne i trzeba go nosić w plecaku, ale warto mieć. Choćby mały, kieszonkowy, ale na pewno się przyda.
  • aplikacja maps.me – nie dość, że jest to mapa, która po pobraniu mapy danego miasta raz może działać dalej offline, to jeszcze wskaże nam wiele ciekawych atrakcji turystycznych, miejsca, gdzie możemy coś zjeść, zobaczyć coś ciekawego.
  • PokemonGO – śmieszne? Dzięki temu, że w grze takie miejsca jak GYM znajdują się zwykle w ważnych punktach miasta trafiliśmy już wiele razy do ciekawych i pięknych miejsc (jak na przykład stary kościółek na szczycie góry na wyspie Korfu), których ani w przewodniku, ani w internecie nie znaleźliśmy.

Pewnie niektórzy napiszą, że można jeszcze lepiej wszystko zorganizować, jeszcze taniej kupić bilety (na styl krakowski), nie wynajmować auta tylko poruszać się autostopem, zabrać ze sobą konserwy i nie wydawać pieniędzy na jedzenie na miejscu. Owszem, można. Jestem już jednak w takim wieku :), że nie chce mi się tak kombinować, a trochę wygody nie zaszkodzi. Czas jest dla mnie ważniejszy niż kilka złotych zaoszczędzonych na bilecie. Chcę spróbować lokalnej kuchni nie oszczędzając na jedzeniu i nie dźwigając ze sobą turystycznej i pasztetu całą podróż. Spać wolę w wygodnym łóżku niż na kamieniach w namiocie.

A mimo wszystko nadal jest tanio, a wszystko możemy zorganizować samemu. Nawet już w trakcie podróży możemy zmienić zdanie i pojechać w zupełnie innym kierunku, co miało wiele razy już miejsce.Polecam 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *