Light at the night

A! Co mi tam!
Kilka zdjęć z sesji nocnej!
Niestety, nie widać mnie wyraźnie, chociaż niektórzy mogą stwierdzić, że jest to w pewnym stopniu na plus. 😉 Marta była zachwycona światełkami, jak widzicie raz na jakiś czas wchodziłam jej bezczelnie w kadr. Efekt wyszedł bardzo ciekawy. ;p
Na marginesie: miejsce jest bardzo bliskie memu sercu… a właściwie żołądkowi. Mam [cholerną] słabość do fast-food’ów.
A jutro (lub pojutrze) fotki dzienne!
blouse – no name
cap – H&M
jacket – Stradivarius

Follow me on: Facebook

33 Replies to “Light at the night

  1. dziękuje za mily komentarz i oczywiście obserwuje 🙂 i lubie na FB i zapraszam również do polubienie mnie na FB żeby byc na bieżąco 🙂
    xoxo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *