Z czym kojarzy Wam się Islandia? Z zimnem, z górami, jeziorami, z lodem? Coś w tym jest, ale jest to też najpiękniejszy kraj jak dotychczas widziałam. I gwarantuję, że dla Was także będzie to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi. I wcale nie jest tak zimno 😉

Dzięki temu, że linie lotnicze WizzAir uruchomiły tanie, bezpośrednie połączenia na Islandię na międzynarodowe lotnisko w Keflaviku (z Polski polecicie z Poznania, Gdańska, Katowic, Warszawy – Chpin, Wroclawia) możemy łatwo i niedrogo dostać się na wyspę lodu i ognia!

Niestety jak to zwykle bywa tanie loty często sygnalizują nam wysokie ceny już na miejscu. Tak jest także na Islandii. Jest to jeden z najdroższych krajów na świecie, ceny są porównywalne do tych w Norwegii. Oczywiście sprytne osoby spokojnie sobie poradzą, a jak zobaczycie poniżej wystarczą 3 dni, aby poznać Islandię od najlepszej strony!

Islandia – ciekawostki
  • walutą na Islandii są Islandzkie Korony (ISK). UWAGA! My nie mieliśmy przy sobie ani 1 ISK! Zabraliśmy jedynie euro, ale też nie wydaliśmy, ani nie wymieniliśmy ani 1 EUR. Wszystkie płatności można dokonać kartą płatniczą. To bardzo wygodne.
  • woda na Islandii jest tak czysta, że nie warto kupować jej w supermarkecie – tak z kranu i potoku będzie tak samo lub bardziej czysta.
  • praktycznie nie istnieje transport publiczny miedzy miastami, więc aby poruszać się po wyspie polecamy wynająć samochód. Litr paliwa kosztuje ok. 7-8 zł.
  • ruch na drogach jest prawie żaden, jest tak mało samochodów, że nawet początkujący kierowca poradzi sobie znakomicie.
  • ludzie na Islandii są bardzo przyjaźni, z pewnością pomogą w każdej sytuacji. Dodatkowo bardzo dobrze mówią w języku angielskim.
  • przy wielu atrakcjach turystycznych są toalety (koszt ok. 7 zł).

DZIEŃ 1 – Islandia – część południowo-zachodnia

mapa i punkty zwiedzania: dzień 1

I. Blue Lagoon

Wejście do Blue Lagoon w podstawowej ofercie to ok. 45 EUR. Można także wybrać pakiet comfort (61 EUR), premium (77 EUR) oraz luxury (399 EUR). Więcej o pakietach przeczytacie tutaj. Kto chce zaszaleć, to ma tutaj szeroki wybór ofert.

My niestety ze względu na bardzo napięty harmonogram nie kąpaliśmy się z Blue Lagoon, ale mieliśmy okazję sprawdzić czy woda jest ciepła… i była! Cudowna!

Blue Lagoon to był nasz pierwszy przystanek po wylądowaniu (i szybkim noclegu) w Keflaviku. Wrażenia niesamowite. Parująca ciepła woda pośród śnieżnych gór.

iceland blue lagoon

II. Thingvellir National Park

Nasz drugi przystanek to Park Narodowy Thingvellir. Jest to piękny park, w którym znajdują się „kaniony” wyryte w skałach, pierwsze wodospady, które spotkaliśmy na Islandii, wyjątkowe krajobrazy, widok na rzekę, jezioro, góry. Bardzo dobre miejsce na dłuższy spacer. W parku jest sporo ławeczek i miejsc, gdzie można odpocząć.

iceland

III. Kerið, jezioro wulkaniczne

Przystanek trzeci i niesamowite jezioro wulkaniczne znajdujące się w środku krateru wulkanu otoczonego bajkowo czerwoną ziemią w rożnych odcieniach, co sprawia, że widok jest niesamowity. Trafiliśmy na okres, kiedy jezioro było jeszcze zamarznięte. Jest możliwość zejścia do jeziora oraz spaceru górą po całym okręgu wulkanu.

Koszt za wejście: 400 ISK / osobę (ok. 3 EUR)

iceland

IV. Haukadalsvegur, czynny gejzer

Park, w którym znajduję się mnóstwo mniejszych i większych miejsc, gdzie wydobywa się bardzo gorąca i parująca woda. Jest także jeden czynny gejzer, który co chwilę (co ok. 1-2 minuty) wybucha i efekt jest WOW, nie do opisania!

Krajobraz tego miejsca jest niesamowity, wszędzie unosi się zapach siarki, para wodna, nawet z malutkich dziur znajdujących się w ziemi. Woda jest tak czysta, że widać absolutnie całe dno.

W okolicy gejzerów znajduje się miejsce, gdzie można coś zjeść (3 restauracje), kupić pamiątki, zaopatrzyć się w ciepłe sweterki i skarpety 🙂

iceland geysir

V. Gullfoss, wielki wodospad

Moje ulubione miejsce na Islandii. Nie mogłam przestać robić zdjęć 😉

Wielki wodospad Gullfoss to chyba najpotężniejszy wodospad jaki do tej pory miałam okazje widzieć, najbardziej okazały, szeroki i w tak pięknym otoczeniu.

iceland gullfoss

VI. Seljalandsfoss

Znałam to miejsce ze zdjęć. Niestety w tym okresie wejście za wodospad było zamknięte. Ups… mnie się jednak udało tam dostać i pstryknąć sobie fotkę (na której kiepsko mnie widać, ale uwierzcie – na zdjęciu poniżej jestem ja ;-)).

Trafiliśmy w najlepszym momencie, czyli na zachód słońca. Naprawdę warto to zobaczyć. Najprawdopodobniej w miesiącach letnich wejście jest już oficjalnie otwarte.

iceland

VII. Gljúfrabúi

Tuż obok wodospadu Seljalandsfoss znajduje się wodospad ukryty w skale.

iceland

DZIEŃ 2 – Islandia – część południowo-wchodnia

mapa i punkty zwiedzania: dzień 2

I. Dyrhólaey Viewpoint

Drugi dzień naszej podróży zaczęliśmy od wietrznej góry i punktu widokowego Dyrhólaey gdzie możemy zobaczyć wyspę z każdej strony patrząc z góry (można wjechać autem na górze, znajduje się tutaj duży parking). Czarne plaże tak zwane Black Sand Beaches, jeziora, góry, skalę na wodzie oraz mamy także widok na plażę z Reynishverfisvegur. Zachęcam do spaceru w dół oraz w górę. Na górze niestety strasznie mocno wieje wiatr, ale warto!

iceland

II. Dyrhólavegur

Punkt widokowy na skałę na środku plaży z czarnym piaskiem. Miejsce na krótki space, już mniej wieje, więc jest znacznie przyjemniej. Spacerujemy pośród pięknych skał, możemy także zaobserwować uderzające o skały fale. Jest też wiele miejsc, gdzie możemy zrobić piękne zdjęcia.

iceland

iceland

III. Reynishverfisvegur

Cuda natury, które są na Islandii zachwycają na każdym kroku. Cała ta plaża i te słynne już skały są przykładem na to, że cuda w naturze się zdarzają. Kształt słupków wyrytych w skale sprawia, że krajobraz jest jak z bajki.

Cała Islandia kojarzy nam się z inna planetą lub z księżycem – czuliśmy się jak w innej czasoprzestrzeni.

iceland

IV. Fjaðrárgljúfur

Kolejny „kanion” w środku którego płynie rzeka. Niestety w kwietniu nie ma możliwości spaceru wzdłuż rzeki lub przejścia skałami. Pani, która pilnowała tego miejsca miała niebezpieczny gwizdek, które używała na każdego, kto choć na krok zszedł z głównej drogi.

Aby dojść do tego miejsca, trzeba zostawić auto na parkingu oddalonym o ok. 1,5 km. W miesiącach letnich droga jest już otwarta i jest możliwość dojechania jeszcze bliżej bezpośrednio samochodem.

iceland

V. Svartifoss waterfall

Strasznie żałujemy, ale zabrakło nam godzinki, żeby zobaczyć także to, zaplanowane wcześniej, miejsce. Niestety zamiast wyjechać z hostelu o 8:00 wyjechaliśmy dopiero o 9:00 i oto efekty, Nie traćcie ani minuty! 🙂

VI. Jökulsárlón, Glacier Lagoon

Woooow! Aż brakuje słów na opisanie tego miejsca. Piękne jezioro, na którym znajdują się lodowe skały, pływają foki, a w tle piękne zaśnieżone góry. Glacier Lagoon niestety znajduje się daleko, na drugim końcu wyspy, ale naprawdę warto. Widoki są tego warte!

iceland

DZIEŃ 3 – Islandia – Reykjavik, stolica

Ostatni dzień naszej podróży oraz jednocześnie dzień wyloty z Islandii do Polski spędziliśmy na drodze powrotnej, gdzie po drodze zarezerwowaliśmy sobie kilka godzin w stolicy. Reykiavik jest pięknym i czystym miastem. Śródmieście jest piękne, kolorowe.

reykiavik

Długo spacerowaliśmy, zachwycaliśmy się „dziwnością” tego miejsca i zjedliśmy najlepsze na świecie fish&chips! W Reykiaviku znaleźliśmy też słynne sklepy z alkoholem – na Islandii są specjalne, państwowe sklepy, gdzie można kupić alkohol. W sklepach spożywczych znajdziecie jedynie piwo 2,25% alk.

Poza tym są czynne cały rok Christmas Shop’y, gdzie na wystawie znajdują się świąteczne, przyozdobione choinki, stoją świąteczne Gwiazdory, można kupić ręcznie zdobione bombki i inne Bożonarodzeniowe gadżety. Dość dziwne.

reykiavik christmas shop

Wybierzcie Islandię na szybki wypad – 3 dni wystarczą! Szczególnie wtedy, kiedy można to połączyć z weekendem.

Pozdrawiam,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *