Grecja od zawsze i na zawsze będzie mi się kojarzyła z mitologią. Poza tym kojarzy mi się z pięknymi wyspami i bardzo ciepłym klimatem. Bo to jest naprawdę ciekawy kraj, z ciekawą architekturą, wspaniałą, pyszną  kuchnią. To już mój drugi raz w Grecji – tym razem stolica!

Dzięki nowo otwartym naprawdę tanim połączeniom z Polski (różnych miast) do Aten można śmiało pozwolić sobie nawet na bardzo krótki, weekendowy wypad do ciepłego kraju podczas, gdy u nas na dobre zagościła już jesień – w Atenach byliśmy w listopadzie.

Grecja – jaki to kraj?

To piękny kraj, gdzie pogoda rozpieszcza mieszkańców. Przez to właśnie, podobno, nikomu nie chce się pracować, bo tam jest tak fajnie cały rok. Grecja to kraj trochę nieuporządkowany, jest sporo osób wyglądających na bezdomnych, sporo żebrzących. Na ulicach nie jest nieskazitelnie czysto, nie jest spokojnie na drogach. Grecy to typowy kraj południowy, często strajkują, mało pracują.

Ateny – stolica i największe miasto w Grecji

Piękne i naprawdę bardzo ciekawe miejsce na weekend, kiedy to można zagłębić się wieczorami w bocznych uliczkach, przejść przez wieczorny targ, zatopić się w gąszczu przyciągających zapachem knajpek, restauracji czy barów. Zapomnieć się przy greckim winie podjadając specjały kuchni greckiej.

Akropol – największa atrakcja w Atenach (i całej Grecji?)

Tak, to tutaj przebywali greccy bogowie. Do Akropolu można dostać się dwoma wejściami – jedno od strony stacji metra Akropoli idąc najpierw dużym deptakiem, a drugie wejście od strony Plaki i Anafiotiki najpierw idąc schodkami w górę, a następnie alejka pośród drzew. Zwiedzanie odbywa się w obu przypadkach w tym samym miejscu.

Zaczynamy zwiedzanie od mijania Teatru Dionizosa i Odeonu. W kolejnych częściach akropolu widzimy Propyleje i pierwsze widoki na miasto. Panorama Aten, szczególnie przy słonecznej pogodzie, wygląda fantastycznie. Na samej gorze widać bardzo dobrze zachowane budowle – Erechtejon oraz najbardziej popularny Partenon, przy którym cały czas stoją rusztowania i dźwigi i wygląda na to, że jest cały czas w remoncie. Z góry Akropolu można zachwycać się bez końca patrząc na miasto z zupełnie innej perspektywy.

Dla takich widoków warto tutaj przyjechać. W listopadzie jest tu całkiem przyjemnie, momentami słońce grzało nas tak mocno, że w samym topie było w sam raz.

Ateny Grecja Greece Athens

Wzgórze Likavitos

Jeszcze tego samego dnia postanowiliśmy zachwycić się widokami z góry jeszcze raz, weszliśmy więc pieszo na górę Likavitos, którego widok na Ateny jest jeszcze lepszy. W tym miejscu znajduje się także bardzo klimatyczna restauracja, gdzie można odpocząć po wyczerpującej „wspinaczce”.

Syntagma

W okolicach stacji Syntagma znajdziecie całe mnóstwo klimatycznych uliczek, restauracji. Tam polecam szczególnie wieczory przy winie i greckiej sałatce. Jest tutaj mnóstwo sklepików, targowisk, kafejek czy barów. Całe mnóstwo restauracji. Ceny nie są bardzo wygórowane zatem warto się ponieść emocji i zasmakować Grecji w pełni 🙂

Ateńska Marina (Flisvos Marina)

Ateny znane są z pobliskiego portowego miasteczka Pireus, jednak sami mieszkańcy nie polecają tego miejsca ze względu na to, że nie znajdziemy tam wielu ciekawych atrakcji, ot zwykły port. Polecają natomiast Marinę. To miejsce, gdzie stacjonują jachty od tych małych, po takie warte miliony. Przy przystani jest kilka restauracji, gdzie serwują przepyszne i świeże owoce morza, ryby, prawdziwe greckie wino. Prawdziwa uczta dla podniebienia. Po takiej pysznej i sytej kolacji można zaserwować sobie długi space wzdłuż wybrzeża.

ateny grecja athens greece

Ateny Marina

Jeżeli masz wolny weekend i nie wiesz co zrobić – leć do Aten!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *